Pol-Opresyna

Dostępne jako:
pastylki

Podstawowe informacje

Ty i Twój potencjał w miłosnym objęciu rwiecie się do przodu, ale za sprawą knowań podstępnego systemu, wciąż tańczycie w miejscu jak buksujące koła na śniegu? Pisałbyś lepsze wiersze, gdyby nie obezwładniająca ohyda doraźności? Twoje wideoinstalacje też byłyby bardziej docenione, gdyby nie mizgoniczne uprzedzenia heteroseksualnego przyczółka zaprzaństwa? A może któregoś dnia udałoby Ci się namówić samego siebie do znalezienia pracy? Oczywiście, gdyby na wszystkim nie trzymał łap żydowski spisek.

Wiadomo, świat czai się nieustannie za rogiem i szuka sposobności, żeby podstawić nogę Twoim osobistym Czterem Pancernym - Ambicji, Motywacji, Talentowi i Pracowitości. Każdego dnia tracisz niebotyczne ilości energii na analizowanie i raportowanie podłości jakie serwuje Ci świat. Po tym wszystkim nie zostaje Ci już wiele czasu i sił, żeby udowodnić potęgę własnych możliwości. Może jutro?

Dozowanie i zalecenia

  • Pastylki można przyjmować wedle potrzeby. Na luzie. Naprawdę, nikt Ci tego nie broni.
  • W pierwszej fazie terapii, w razie nagłej potrzeby, podczas przyjmowania leku można złemu światu grać na nosie. Z czasem jednak warto pozbyć się tego odruchu. Być może w pogodzeniu się ze światem pomocny będzie rekomendowany przez nas Swarin.
  • Specyfik normalizuje ciśnienie i pozwala na łatwiejsze oddychanie pełną piersią.
  • Środek łagodzi także zaburzenia wzroku i pozwala spojrzeć na świat z właściwej perspektywy.
  • Zażywanie pastylek w dobrze wentylowanych pomieszczeniach sprzyja przejaśnieniom na chmurnym obliczu i rozwianiu mrzonek.
  • Uwaga! Dawkę należy powoli stopniować, aby uniknąć gwałtownej różnicy ciśnień.

Uwagi końcowe

Jeśli zakończyłeś terapię i nadal odczuwasz potrzebę winienia kogoś za to lub owo, nie martw się - właśnie po to dobry Bóg w swej nieskończonej mądrości stworzył Kanadę.

Państwa opinie

Wiele lat próbowałam swoich sił w rodzinnym zakładzie krawieckim. Można powiedzieć, że poznałam świat od podszewki, ale zawsze doskwierały mi jakieś rąbki spódnicy. Dzięki Polopresynie wejrzałam w siebie i zajęłam się video-artem.
Krystyna89
Fajnie, fajnie. Działa jak obiecali. Teraz już tylko nienawidzę Polopresyny za to, że odebrała mi wymówki
Pokolenie Columbine